|
Nowelizując prawo energetyczne Sejm przyjął poprawki SLD wykreślające zapisy krytykowane przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej
Sejm znowelizował prawo energetyczne. Czytaj więcej tutaj. Posłowie przyjęli m.in. dwie poprawki zgłoszone przez SLD wykreślające z ustawy zapisy krytykowane przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW), a były to poprawki, które Komisja Gospodarki rekomendowała Sejmowi odrzucić .
- Na Komisji Gospodarki odbyło się głosowanie, żeby te dwie poprawki SLD odrzucić , a przyjąć tylko naszą, czyli PO, poprawkę, ale rozmawiając w Platformie doszliśmy do wniosku, że dla stabilności systemu i ograniczenia powiedzmy wirtualnych wniosków o przyłączenia wiatraków należy wrócić do sytuacji wyjściowej. Wniosek o podłączenie do sieci wiatraków ma być w oparciu o plan zagospodarowania przestrzennego i nie rozmiękczamy tego wymogu poprzez studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego. Odrzuciliśmy też to, żeby operator mógł w pewnych sytuacjach pozastawiać bez rozpatrzenia wnioski o określenie warunków przyłączenia - wyjaśnia Andrzej Czerwiński, poseł PO.
Pierwszy z przepisów, który nie przeszedł przez Sejm miał umożliwić składanie wniosków o wydanie warunków przyłączenia do sieci na podstawie wypisu i wyrysu ze studiów uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego, a nie tylko tak jak teraz na podstawie wypisu i wyrysu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To dlatego poseł Czerwiński mówi, że przepisy nie zostały rozmiękczone. Pomysł ułatwienia składania wniosków krytykowali dystrybutorzy i PSEW.
- Od dwóch lat z operatorami dosyć usilnie szukaliśmy sposobu, żeby udrożnić system przyłączeń zablokowany w dużej części przez wirtualne wnioski o przyłączenia. Po dwóch latach naprawdę ciężkiego poszukiwania kompromisu udało się go wypracować. Jego efektem było oczyszczenie systemu w zeszłym roku w marcu z poważnej części wirtualnych projektów niestety głównie wiatrowych. Poprawka, która była proponowana oznaczałaby zniweczenie wszystkiego co zostało z takim trudem wypracowane . Można powiedzieć, że na szczęście nic złego się nie stało - mówi Krzysztof Prasałek, prezes zarządu PSEW.
Druga zmiana, którą poparła Komisja Gospodarki, a Sejm się na nią nie zgodził przyjmując z kolei poprawkę SLD przewidywała, że dystrybutorzy będą mogli nie rozpatrywać wniosków o określenie warunków przyłączenia źródła mocy do sieci w sytuacji jeśli wartość dostępnej mocy przyłączeniowej będzie mniejsza niż we wniosku. Przepisu tego chcieli dystrybutorzy, bo oceniali m.in., że nie ma sensu przyjmować wniosków o wydanie warunków przyłączenia w sytuacji, gdy z dostępnych danych technicznych wynika odmowa przyłączenia. PSEW krytykował pomysł dystrybutorów.
- Ta druga poprawka była przede wszystkim niezgodna z dyrektywą o odnawialnych źródłach energii, która mówi , że to nie inwestorzy, którzy mają zamiar przyłączać się do sieci mają realizować inwestycje tam gdzie jest sieć tylko sieć ma być rozbudowywana tam, gdzie inwestorzy chcą realizować swoje inwestycje. Przyjęcie tej poprawki de facto naruszałoby dyrektywę i dlatego byliśmy jej przeciwni. Operatorzy pełnią funkcje usługową w stosunku do odbiorców i producentów energii, a przyjęcie tej poprawki powodowałoby, że odbiorcy, ale przede wszystkim wytwórcy musieliby budować tam swoje inwestycje, gdzie operator wskaże, że ma moce przyłączeniowe - ocenia prezes Krzysztof Prasałek.
WNP
|