|
Sektor budowlany jest jedną z najbardziej energochłonnych gałęzi gospodarki. Obecnie pochłania ok. 40 proc. łącznego zużycia energii na terenie całej Unii Europejskiej.
W maju 2010 r. Parlament Europejski i Rada UE uchwaliły nową Dyrektywę 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Jej głównym celem jest łączne 20 proc. obniżenie zużycia energii w sektorze budowlanym w ramach całej Unii Europejskiej.
Dyrektywa zmienia dotychczasowe regulacje w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Pierwsze przepisy implementujące nowe regulacje, w tym konieczność posiadania świadectw energetycznych, zaczną obowiązywać w styczniu 2013 r., zaś te najbardziej istotne, dotyczące zerowego zużycia energii oraz jej pochodzenia ze źródeł odnawialnych, zlokalizowanych w pobliżu każdego nowego budynku, będą obowiązywały od stycznia 2021 r.
- Obniżenie poziomu energochłonności ma być zrealizowane głównie poprzez poprawę charakterystyki energetycznej budynków, rozumianą jako obniżenie przewidywanego zużycia energii na potrzeby ogrzewania (powietrza i wody), schładzania i wentylacji oraz oświetlenia budynków w trakcie ich eksploatacji - wyjaśnił Wojciech Wachacki, radca prawny i partner europejski w kancelarii Squire Sanders Święcicki Krześniak.
Zastosowana w dyrektywie definicja budynku jako "konstrukcji zadaszonej, posiadające ściany, w których do utrzymania klimatu wewnętrznego stosowana jest energia", obejmuje zarówno domy jedno- i wielorodzinne, jak i powierzchnie komercyjne - magazyny czy biura.
Nowa dyrektywa zobowiązuje wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej do wprowadzenia zmian w krajowych przepisach energetycznych, nie później niż do 9 lipca 2012 r. W szczególności, krajowi ustawodawcy są obowiązani do ustalenia minimalnych wymagań w zakresie charakterystyki energetycznej budynków lub modułów budynków (pięter lub lokali), a także systemów ogrzewania, ciepłej wody, klimatyzacyjnych i wentylacyjnych. 1 stycznia 2013 r. wyznacza początek obowiązywania zmodyfikowanych zgodnie z postanowieniami dyrektywy świadectw energetycznych, których zadaniem będzie umożliwienie najemcom lub właścicielom oceny lokalu lub budynku pod kątem charakterystyki energetycznej.
- Nowe świadectwa będą musiały nie tylko dokumentować stan faktyczny, lecz także zawierać zalecenia dotyczące optymalizacji charakterystyki energetycznej obiektu oraz działań, jakie należy podjąć, aby zrealizować osiągnięcie zalecanych norm - wskazał Wachacki.
Dyrektywa nakłada obowiązek wydawania i przekazywania świadectw energetycznych nabywcom lub nowym najemcom wznoszonych, sprzedawanych lub wynajmowanych budynków albo modułów budynków. Informację na temat liczbowego wskaźnika opisującego charakterystykę energetyczną będą także musiały uwzględniać wszystkie materiały promocyjne, reklamujące sprzedaż lub wynajem obiektów posiadających świadectwa energetyczne.
- Regulacje pozostawiają uprawnienia do wydawania świadectw charakterystyki energetycznej w rękach wykwalifikowanych i niezależnych ekspertów. Jednocześnie, wszystkie państwa członkowskie zostały zobowiązane do wypracowania i wdrożenia własnych modeli systemu kontroli certyfikatów - zaznaczył Wachacki.
Od 9 lipca 2013 r. każdy nowo wybudowany budynek będzie musiał spełniać określone w dyrektywie normy, dotyczące minimalnej charakterystyki energetycznej. Przed rozpoczęciem budowy, inwestor będzie musiał ponadto przeanalizować techniczne, środowiskowe i ekonomiczne możliwości wykorzystania alternatywnych systemów dostaw energii w oparciu o źródła odnawialne. Stosowna dokumentacja będzie wymagana przy wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę, które nie zostanie wydane w przypadku braku lub niekompletności danych.
Dla obiektów już istniejących Dyrektywa nakłada podobne obowiązki przed rozpoczęciem tzw. "ważniejszej renowacji", czyli gdy całkowity koszt prac renowacyjnych związanych ze ścianami zewnętrznymi lub systemami technicznymi budynku wynosi ponad 25 proc. wartości obiektu bądź renowacji podlega ponad 25 proc. wszystkich ścian zewnętrznych budynku.
Z punktu widzenia branży budowlanej przełomowy może okazać się 2021 r., od którego wszystkie nowe budynki będą musiały charakteryzować się bardzo wysoką charakterystyką energetyczną, czyli niemal zerowym zużyciem energii. Ta niewielka ilość energii niezbędna do eksploatacji obiektów powinna przy tym pochodzić w znacznym stopniu ze źródeł odnawialnych, usytuowanych na miejscu lub w niedalekiej odległości od inwestycji.
- Z racji tak szerokiej definicji budynku, zmiany odczują wszyscy inwestorzy. Ze względu na obowiązek zapewnienia odnawialnego źródła energii dla niemalże każdej inwestycji, inwestor stanie przed koniecznością wybudowania na przykład elektrowni wiatrowej lub kolektora słonecznego albo spalarni biomasy, co uczyni proces budowlany dużo kosztowniejszym - podkreślił Wachacki.
- Przepisy dyrektywy zostaną oczywiście uszczegółowione przez polskiego ustawodawcę. Dopiero po ich pełnej implementacji będzie można oszacować, jakim nowym obowiązkom muszą konkretnie sprostać inwestorzy. Zmiany dotkną jednak cały rynek budowlany, nie tylko inwestorów; także producentów materiałów budowlanych i dostawców elementów wyposażenia budynków - podsumował Wachacki.
WNP
|