Nadchodzi era gazu. Czy także łupkowego? (15 Jun 2011)
Międzynarodowa Agencja Energii opublikowała prognozy zużycia gazu ziemnego na najbliższe ćwierćwiecze. Do roku 2035 zużycie "błękitnego" paliwa wzrośnie aż o 50 proc. Coraz większe znaczenie będą nabierały niekonwencjonalne złoża surowca.
Czym autorzy uzasadniają swoje prognozy? Ponieważ coraz więcej krajów odchodzi od energii jądrowej (widoczne skutki awarii w elektrowni atomowej Daiichi Fukushima w Japonii) potrzebna będzie alternatywa w postaci wiarygodnego źródła czystej energii.

Obecnie wydaje się, że gaz jest najlepsza alternatywą. Źródła odnawialne (OZE) mimo, że stają się obecnie ekonomicznie coraz bardziej opłacalne, to wciąż nie będą stanowiły najlepszego rozwiązania.

Autorzy prognoz podkreślają, że w następnych latach może ulec znacznemu przetasowaniu rynek gazu. Jasno trzeba powiedzieć, że „…ze względu na trudności w transporcie gazu ziemnego coraz lepiej będzie on wykorzystywany na miejscu produkcji”. Według MAE wpłynie to także pozytywnie na rozwój przemysłu wydobywczego gazu z łupków.

Prawdziwym potentatem staną się Chiny. Według obecnych szacunków Pekin ma o jedną trzecią więcej gazu ziemnego (w łupkach) więcej niż Stany Zjednoczone.

W ogóle zdaniem autorów prognoz gaz łupkowy będzie miał coraz większy udział w globalnej produkcji surowca. Jednak na razie udziały nie są podawane.

WNP