|
Rynek małej energetyki wiatrowej jest w początkowej fazie wzrostu i ma przed sobą sporo wyzwań, ale także duże perspektywy i szanse rozwoju, wynika z raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej. Najbardziej obiecującą grupą odbiorców są rolnicy.
Obecnie niewiele jest firm produkujących profesjonalne i sprawdzone elementy małe elektrownie wiatrowe, w czym Expom S.A. upatruje szansę dla siebie, by zgodnie z przyjętą strategią rozwoju rozpocząć produkcję elementów MEW we współpracy z doświadczonym, zagranicznym partnerem.
W badaniu odnotowano jedynie 10 producentów małych elektrowni wiatrowych, co dla Expom S.A. stanowi kolejny argument na rzecz przyjętej strategii rozwoju, która zakłada rozpoczęcie produkcji elementów MEW we współpracy z doświadczonym partnerem z zagranicy.
- Nasza firma ma w tej dziedzinie pewne doświadczenia - prawie 30 lat temu byliśmy pionierem w Polsce w produkcji małych elektrowni wiatrowych o mocy 10kW, a w latach 1982-1985 wyprodukowaliśmy ich 27 w produkcji seryjnej - tłumaczy Jacek Banach, prezes Expom S.A.
Mimo dużego potencjału, rynek małych elektrowni wiatrowych jest obecnie na początkowym etapie rozwoju, który postępuje bardzo powoli. Większość sprzedawanych obecnie turbin działa w systemach autonomicznych (bez przyłączenia do sieci, z akumulatorami) lub używanych jest jedynie do podgrzewania wody. Systemy hybrydowe łączące turbiny wiatrowe z fotowoltaiką są stosowane do podświetlania znaków drogowych, reklam, ulic i parkingów. Najwięcej sprzedaje się turbin wiatrowych o najmniejszej mocy, których odbiorcami są klienci indywidualni.
Coraz większe jest zainteresowanie małymi elektrowniami wiatrowymi wśród małych przedsiębiorców i właścicieli gospodarstw rolnych. Do tej pory sporą grupę odbiorców stanowiły organizacje pozarządowe, ale wraz ze zmniejszającą się ilością środków publicznych i dotacji, spada również zainteresowanie tej grupy tego typu inwestycjami. Z badań przeprowadzonych przez IEO wynika, że najbardziej obiecującą grupą docelową są rolnicy, dla których, przy rosnącej produkcji i wyposażeniu gospodarstw w sprzęty zasilane prądem, głównym motywem zainteresowania inwestycją w MEW jest chęć uniknięcia konsekwencji rosnących cen energii elektrycznej pochodzącej z sieci konwencjonalnych.
W sektorze małych elektrowni wiatrowych w Polsce obecnie działa około 140 firm. Większość z nich zajmuje się dystrybucją, instalacją i serwisem urządzeń. Niewiele z tych 140 firm w rzeczywistości dysponuje sprawdzonymi produktami i sprzedaje je w znaczącej ilości.
Ważnym aspektem uwzględnionym w raporcie są uwarunkowania ekonomiczne inwestycji w małe elektrownie wiatrowe. W obliczu braku systemu wsparcia dla małych turbin wiatrowych, głównym czynnikiem decydującym są koszty instalacji, produktywność elektrowni oraz cena nośnika energii zastępowanego produkcją MEW.
Podstawowym kosztem jest zakup turbiny oraz (jeśli nie jest ona podłączona do konwencjonalnej sieci) akumulatory. Ceny turbin wahają się od 4 do 10 tys. zł za kW mocy nominalnej. Koszt akumulatorów wraz z osprzętem jest porównywalny z kosztem samej turbiny. Za maszt z odciągami zapłacimy od 1 tys. zł (za masz do elektrowni 1 kW) do 9 tys. zł (za masz dla elektrowni 6-10kW). Droższe są maszty fundamentowane - ich ceny wahają się w granicach 5-12 tys. zł.
- Trzeba również pamiętać, że w polskich warunkach klimatycznych mamy do czynienia z niskimi prędkościami wiatrów, zwłaszcza na wysokościach odpowiednich dla pracy MEW (10-20m). Najlepsze regiony w Polsce pod względem efektywności zastosowania MEW to tereny północno-wschodnie kraju, wybrzeże Bałtyku oraz obszary wzgórz i przedgórzy w części południowej - czytamy dalej w raporcie IEO opracowanym dla Expom.
Światowy potencjał rynkowy MEW jest oceniany przez AWEA (American Wind Energy Association) na 113 GW w roku 2020, co oznacza 200-300-krotny wzrost obecnie zainstalowanej mocy. W Polsce "Krajowy Plan Działania na rzecz odnawialnych źródeł energii" zakłada, że do roku 2020 15% globalnego zużycia energii brutto ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. Moc zainstalowanych turbin wiatrowych ma wynosić 550 MW, a średni czas pracy turbin ma kształtować się na poziomie do 1000h/rok. Według szacunków IEO obecnie wszystkie zainstalowane i działający w Polsce MEW maja moc około 7MW, co stanowi 1,3% wielkości zaplanowanej na rok 2020. Aby zrealizować ten cel, sektor MEW potrzebuje rządowego wsparcia, wprowadzenia ułatwień legislacyjnych i administracyjnych, które pozwolą mu na szybszy rozwój. Rynek oczekuje na będącą obecnie w opracowaniu "Ustawę o odnawialnych źródłach energii.", która być może będzie zwierała rozwiązania go wspierające.
Lista najważniejszych dla rozwoju rynku MEW szans i zagrożeń powstała w konsultacji z przedstawicielami tego sektora w Polsce. Najważniejszą barierą jest brak systemu wsparcia dostosowanego do potrzeb rynku. Inwestorzy pragnący wybudować niewielką elektrownię na swoje potrzeby są zmuszeni do pozyskania koncesji, prowadzenia działalności gospodarczej i obrotu certyfikatami. Brakuje mechanizmów regulujących zasady przyłączania MEW do sieci energetycznych oraz taryf za magazynowanie wytworzonej przez turbinę energii w sieci.
Odczuwalny jest także brak możliwości uzyskania dofinansowania z funduszy ekologicznych, mikrodotacji czy specyficznych ofert kredytowania. Przeszkodą stojącą na drodze do szybszego rozwoju MEW jest również niska świadomość społeczeństwa co do roli energetyki wiatrowej i związanych z nią zagadnień, a zwłaszcza wśród urzędników i zarządów przedsiębiorstw energetycznych. Istotną barierą jest także niedostatek sprawdzonych i potwierdzonych certyfikatami rozwiązań technologicznych przy jednoczesnym braku środków na badania i rozwój technologiczny.
W Polsce nie ma również instytucji certyfikujących, co powoduje konieczność zdobywania certyfikatów w UE, a tym samym znacznie podnosi koszty certyfikacji. Podstawowych szans dla rozwoju rynku MEW należy upatrywać w realizacji Krajowego Planu Działania w zakresie OZE do 2020 roku. Istotny wpływ może także wywrzeć dalszy wzrost cen energii, który przełoży się na rosnące zainteresowanie MEW przez odbiorców końcowych.
WNP
|