|
Jak wynika z danych Stowarzyszenia Producentów Cementu w 2009 roku z paliw alternatywnych uzyskano w Polsce 36 proc. ciepła. W ten sposób zagospodarowano 750 tys. ton odpadów.
Nie ma jeszcze dokładnych danych za 2010 rok, ale zdaniem Bożeny Środy ze Stowarzyszenie Producentów Cementu wzrost zużycia wyniesie około 10 proc. , czyli 45 proc. ciepła powstanie z paliw alternatywnych.
Powoli zbliżamy się do ligi krajów, które spore ilości ciepła uzyskują z odpadów. Dla porównania w Niemczech to jest około 55 proc. – powiedziała Bożena Środa podczas konferencji „Paliwa alternatywne – produkty czy odpady?”.
Podkreśliła, że po trzech latach obowiązywania specyfikacji opisujących i klasyfikujących paliwa alternatywne w 2010 roku rozpoczął się proces ustalania norm dla dostawców, którzy będą chcieli wprowadzać paliwa alternatywne do obrotu. – Ale cementowania niezależnie od tego, jakie będą wymogi, musi od samego początku badać paliwa alternatywne dla własnego bezpieczeństwa. Chociażby kontrolować poziom chloru i metali ciężkich. To jakby kompromis. Jeśli decydujemy się na stosowanie paliw alternatywnych musimy się pogodzić z chlorem i go bardzo ściśle kontrolować. W innym przypadku zdestabilizowalibyśmy proces produkcji - powiedziała.
- Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że sposób postępowania z odpadami będzie w Europie pod dużą kontrolą. Mimo tego obserwujemy rozwój stosowania tego rodzaju paliw. Chociaż w Unii nie udało się dotychczas przekonać konsumentów, że jest to bezpieczny sposób postępowania z odpadami - dodała.
Zwróciła uwagę, że cementownie decydując się na współspalania odpadów musiały dostosować infrastrukturę, co wiązało się z poniesieniem ogromnych kosztów na inwestycyjne.
Paliwa alternatywne, czyli zastępujące węgiel lub ropę, są najszerzej wykorzystywane w Polsce przez przemysł cementowy. Sięga po nie już także energetyka. Paliwa alternatywne produkowane są z odpadów poprzemysłowych i komunalnych. Odpowiednio posegregowane i pocięte, są wsadem przy współspalaniu w cementowniach. Średnio w 2008 roku stanowiły one 20 proc. zużytych paliw.
WNP
|