|
Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) uczestniczyło w posiedzeniu senackiej Komisji Gospodarki Narodowej w sprawie krajowego planu działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych. Na sali oprócz przedstawicieli ministerstw gospodarki i środowiska obecny był również prezes URE, który, podobnie jak PSEW, zwracał uwagę, że osiągnięcie celów w zakresie energii ze źródeł odnawialnych może być niezwykle trudnym zadaniem.
Jak informuje PSEW, prezes URE Marek Woszczyk był pierwszym, który stanął w opozycji do optymistycznej postawy przedstawicieli resortów rządowych. Zwrócił uwagę, że osiągnięcie celu, patrząc z perspektywy elektroenergetyki, nie będzie łatwe. Jako uzasadnienie dla swoich wątpliwości przytoczył fakt, że system wsparcia działa już 5 lat, a w Polsce mamy zainstalowane dopiero 2500 MW w źródłach odnawialnych. Zgodnie z zapisami KPD wartość ta musi zostać pomnożona czterokrotnie do roku 2020 r. Przy dostępnych środkach (już wykorzystanych w znacznej części tam, gdzie się to dało zrobić w prosty sposób) osiągnięcie założonego celu będzie niezmiernie trudne.
PSEW w pełni podziela obawy prezesa URE i już wielokrotnie przy różnych okazjach zwracał uwagę na słabości polskiego KPD, które w toku prac nad ostateczną wersją tego dokumentu nie zostały w żaden sposób zniwelowane.
- Energetyka wiatrowa, obecnie najszybciej rozwijająca się technologia odnawialna, jest w KPD ewidentnie zaniżona w stosunku do potencjału i konkurencyjności sektora. Wynika to m.in. z błędnego założenia, że do Krajowej Sieci Energetycznej nie da się podłączyć więcej niż 6000 MW w źródłach wiatrowych, chociaż analizy eksperckie wykazały, że bezpieczne jest podłączenie nawet dwa razy większej mocy. Z kolei bez programu budowy nowych sieci elektroenergetycznych jakiekolwiek możliwości rozbudowy sektora elektroenergetycznego w oparciu o OZE będą znikome, a cele określone w KPD staną się nie do zrealizowania - ostrzega PSEW.
Według PSEW, założone w KPD zapotrzebowanie na biomasę w podziale technologicznym realizacji celu wynosi prawie 80%. Tymczasem w chwili obecnej udział biomasy w energii wytwarzanej z OZE w UE wynosi ok. 60% i systematycznie spada. KPD proponuje wykorzystanie droższych i bardziej problematycznych opcji technologicznych do wypełnienia krajowych zobowiązać wynikających z dyrektywy 2009/28/WE niż energetyka wiatrowa.
WNP
|