|
Polski rynek energetyki wiatrowej w Europie Środkowo-Wschodniej (Central Eastern Europe - CEE) staje się coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów zagranicznych. - Porównując Polskę z innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej wliczając Turcję, która co prawda nie jest jeszcze w UE, ale dostosowuje swoje działania do wymogów unijnych, wyłaniamy się na pozycję lidera. – powiedziała Magdalena Dzięgielewska, analityk rynku Frost & Sullivan, podczas konferencji „Odnawialne źródła energii – wyzwania nowoczesnej gospodarki”.
Największym czynnikiem stymulującym rynek energii odnawialnych wśród krajów CEE jest unijny cel osiągnięcia 20 proc. udziału odnawialnych źródeł energii w 2020 w Unii Europejskiej. Cel ten połączony z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego poprzez wykorzystanie krajowych, odnawialnych źródeł energii znacząco przyśpiesza rozwój rynku. Zdaniem Frost & Sullivan większość krajów regionu CEE posiada duży potencjał rozwoju, jednak w przypadku Polski, prawdopodobnym jest, że rozwinie się on znacznie szybciej w przeciągu najbliższych lat jeżeli rynkowe mechanizmy wsparcia zostaną utrzymane na tym samym poziomie bądź staną się jeszcze bardziej atrakcyjne.
- Polska, Rumunia i Turcja to trzy kraje, które mają największy potencjał rozwoju. Rumunia jest bardzo świadoma swojego potencjału energetycznego. Zachodni inwestorzy jak CEZ i Iberdrola planują tam wybudowanie dużych farm wiatrowych. Turcja natomiast ma doskonałe warunki wiatrowe, jednak swojego potencjału nie może do końca wykorzystać przez skaliste wybrzeża i problemy z siecią - tłumaczyła dalej Magdalena Dzięgielewska.
Jak wskazuje Frost & Sullivan, kluczem do dalszego i sprawniejszego rozwoju energetyki wiatrowej zarówno na lądzie jak i na morzu jest przede wszystkim poprawa ustawodawstwa i sieci elektroenergetycznej.
WNP
|