|
Niemcy żądają przeprowadzenia przez nasz kraj ekspertyzy oddziaływania terminalu w Świnoujściu na środowisko po ich stronie granicy. Miałaby ona zostać przygotowana wg. restrykcyjnych przepisów - poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”.
Zdaniem jednego z ekspertów rynku gazu, niemieckie weto ma związek z budową gazociągu Nord Stream.
– Niemieckie firmy gazowe liczyły, że za pośrednictwem Nord Streamu będą sprzedawać nam rosyjski surowiec – tłumaczy gazecie ekspert.
Oficjalnym powodem pozostają zastrzeżenia ekologiczne.
- Niemców nie przekonał fakt, że Gaz-System, spółka skarbu państwa, która pilotuje budowę terminalu, wykonał szczegółowe analizy. – Wykazały one, że inwestycja nie będzie miała oddziaływania transgranicznego – powiedziała Małgorzata Polkowska z Gaz-Systemu wypowiedzi dla DGP.
Decyzja KE w sprawie dotacji z UE ma zapaść do końca września.
CIRE
|