Warszawa planuje dostawy chłodu sieciowego (09 Jun 2010)
Chłód sieciowy to alternatywa dla rozproszonych instalacji klimatyzacyjnych, które zużywają dużo energii elektrycznej. Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej planuje, że docelowo moc chłodnicza w Warszawie będzie wynosić ok. 360 MW.
- Korzystanie z chłodu sieciowego pozwala na oszczędność paliwa, a ponadto eliminuje konieczność korzystania z freonów, które niekorzystnie wpływają na środowisko. Chłód sieciowy jest wykorzystywany w większości opisywanych w raporcie systemów, m.in. w: Monachium, Kopenhadze, Sztokholmie, Wiedniu – wyjaśnia Piotr Brzeziński z Politechniki Warszawskiej, jeden z autorów raportu w którym porównano warszawski system ciepłowniczy z innymi systemami europejskimi, m.in. z Kopenhagi, Monachium, Sztokholmu, Wiednia i Pragi.

W Sztokholmie i Kopenhadze chłód sieciowy wytwarzany jest z wody morskiej, a w Monachium, gdzie w ostatnich latach sieć została rozbudowana, zimna woda pobierana jest z głębi ziemi. Wiedeń, który mógłby być dla Warszawy dobrym przykładem, wytwarza chłód z ciepła sieciowego. Stolica Austrii planuje w najbliższych latach ogromny rozwój mocy chłodniczej – do 2020 roku ma ona wynosić 200 MW. W Sztokholmie moc chłodnicza już wynosi 300 MW.
Popyt na tę usługę cały czas rośnie, co ma bezpośredni wpływ na jej szybki rozwój. Większość sieci, tak jak w Sztokholmie, do dystrybucji chłodu wykorzystuje w dużej mierze istniejącą infrastrukturę.

- W Warszawie także rozważane jest wykorzystywanie ciepła z miejskiej sieci ciepłowniczej do wytwarzania chłodu. Vattenfall od lat angażuje się w prace nad rozwojem tej technologii - dodaje Grzegorz Cegliński, ekspert Warszawskiego Ciepła.

Jak informuje Monika Mazurkiewicz, rzeczniczka Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, obecnie w Warszawie nie ma jeszcze odbiorców chłodu sieciowego. Rozpoczęły się jednak przygotowania zmierzające do przygotowania takiej oferty.

- Na razie prace są na etapie analizowania różnych koncepcji. Jest zbyt wcześnie, by mówić o realizacji tego typu inwestycji - mówi Monika Mazurkiewicz.

Jak zapewnia, plany wskazują na zapotrzebowanie chłodu sieciowego na poziomie 360 MW.

WNP