|
Niepoliczalne tłumy wyszły wczoraj na warszawskie ulice, by podziękować Lechowi Kaczyńskiemu za trud Jego życia.
Za umiłowanie Ojczyzny ponad wszystko na świecie;
za cierpienia, jakich doznawał od innych, którzy patriotyzm uważają za przeżytek i przeszkodę na drodze bezmyślnej europeizacji;
za niezłomność w traktowaniu historii Polski jako kanonu wciąż niezbędnego do godnego istnienia pośród innych państw świata.
Nikt tak jak Lech Kaczyński nie dbał do tej pory o cześć i pamięć Powstańców Warszawskich, nikt tak jak On nie walczył o Prawdę Katyńską. Do ostatniej chwili.
Dziękujemy Ci, Panie Prezydencie.
Dziennik Polski/TOMASZ DOMALEWSKI
|