|
Amerykańska firma Bloom Energy zaprezentuje wkrótce ogniwo paliwowe wielkości dużej lodówki. Ta minielektrownia jest praktycznie samowystarczalna. Za pomocą dołączanego do niej wiatraka oraz baterii słonecznej wytwarzających energię elektryczną, siłownia jednocześnie gromadzi tlen oraz wodór. Kiedy nadchodzi noc i kiedy przestaje wiać, energia wytwarzana jest ze zgromadzonych gazów - napisała "Polska".
Bloom Box wytwarza nie tylko energię elektryczną, ale również wodór do napędzania silników aut. Na razie nie jest znana dokładna cena urządzenia.
Z kolei inna firma z USA - Hyperion Power Generation - kończy prace nad stworzeniem niewielkiej, "przydomowej" elektrowni atomowej. Reaktor wraz z oprzyrządowaniem zamknięty będzie pod ziemią w puszce o wysokości 2,5 m i średnicy 1,5 m.
Jedno takie urządzenie ma kosztować ok. 25 mln dol. i ma możliwość zaopatrywania w energię ok. 20 tys. średniej wielkości amerykańskich gospodarstw domowych. Gdy zwiększy się liczba odbiorców, moduły siłowni można łączyć ze sobą, bez większych ograniczeń. Elektrownia taka jest praktycznie bezobsługowa. Nie można wykraść z niej materiału rozszczepialnego czy uszkodzić ją, nie posiada też żadnych elementów, które można usunąć lub przez które można dostać się do środka.
(Cire.pl)
|