|
Warunkiem uzyskania pozwolenia na budowę farmy wiatrowej jest przygotowane raportu oddziaływania na środowisko, co wiąże się z koniecznością rocznego monitoringu ptaków i nietoperzy. Jak jednak zauważa Polska Głos Wielkopolski, w praktyce często wygląda to inaczej.
Decyzja środowiskowa dla farmy w okolicach Pożarowa pod Wronkami została wydana mimo braku wymaganego monitoringu.
Z kolei przeciwko budowie w Dusznikach zaprotestowało PTOP "Salamandra" i Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Zdaniem tych organizacji raport dotyczący oddziaływania na środowisko został źle wykonany.
- Roczny monitoring nietoperzy sprowadzał się do 4 obserwacji - powiedział Przemysław Wylegała z PTOP "Salamandra". - Zgodnie z regułami sztuki powinno być ich minimum 30. Do tego z przedstawionych modeli wynikało, że rocznie będzie tam ginąć ponad 1000 ptaków, w tym kilkaset drapieżnych. Mimo to we wnioskach napisano, że wpływ wiatraków na ptaki będzie niewielki. To absurd - twierdzi Wylegała.
Jeszcze inna sytuacja jest w Orchowie w powiecie słupeckim oraz podkonińskim Brzeźnie gdzie wiatraków nie chcą sami mieszkańcy. W Orchowie 31 stycznia zaplanowane zostało referendum w tej sprawie.
(Cire.pl/Polska Głos Wielkopolski)
|