|
Prof. Maciej Nowicki poinformował we wtorek, że premier Donald Tusk przyjął jego rezygnację ze stanowiska ministra środowiska.
Dodał, że wystąpił z tą prośbą do szefa rządu oficjalnie na wtorkowej Radzie Ministrów. Nowicki zaznaczył, że piastowanie tej funkcji to była "niesłychanie ciężka i niewdzięczna prac
W oświadczeniu złożonym przez Prof. Nowickiego po spotkaniu z Premierem Tuskiem powiedział on między innymi, że uważa swoja misję w resorcie środowiska za ukończoną. Jednocześnie przypomniał, że obejmując dwa late temu stanowisko Ministra Środowiska robił to z zamiarem uporządkowanie spraw, które tego wymagały. Wymienia tu miedzy innymi konflikty z Unią Europejską na czele z Rospudą, słaba absorpcja środków wspólnotowych, przewlekłe procedury środowiskowe i Natura 2000 i ogólne słabe funkcjonowanie resortu.
Według Nowickiego po 2 latach ciężkiej pracy, mógł zameldować premierowi, że wszystkie te sprawy zostały załatwione,a pozycja Polski uległa wzmocnieniu i w Unii i na arenie międzynarodowej. Według byłego ministra udało się też zrobić znacznie więcej. Między innymi przyśpieszyć realizację procedur inwestycyjnych w dziedzinie autostrad, zmienić myślenie o środowisku, uporządkować prawo, aby było zgodne z unijnym, przygotować światową konferencję klimatyczną COP 14 w Poznaniu. Minister przypomniał też, że przez wiele miesięcy prowadził trudne negocjacje pakietu klimatyczno – energetycznego i udało mu się sfinalizować pierwsze transakcje sprzedaży jednostek emisji AAU.
- Przekazanie wczoraj funkcji Prezydenta Konwencji Klimatycznej ONZ duńskiemu ministrowi środowiska jest to dla mnie symboliczny moment wypełnienia misji. Po 45 latach pracy zamknięcie piękną klamrą tego wszystkiego, co udało mi się w życiu zrobić. - powiedział Nowicki i podkreślił, że zakończenie realizacji tych zadań to jedyny powód jego rezygnacji
Ministrem środowiska prof. Nowicki był po raz drugi. W 1991 r. był Ministrem Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego.
(CIRE, PAP)
|