Duńczycy chcą budować farmy wiatraki na Bałtyku (18 Nov 2009)
Duńczycy chcieliby wybudować na Bałtyku, w okolicach Słupska i Kołobrzegu, elektrownie wiatrowe. Tymczasem Polska jest do tego nieprzygotowana; nie mamy odpowiednich ustaw, analiz ekologicznych ani urządzeń do przesyłaniu prądu - informuje "Metro"
U wybrzeży Danii, Szwecji i Finlandii już działa 8 tzw. morskich farm wiatrowych o mocy ok. 370 MW. W najbliższych latach na Bałtyku ma powstać sześć kolejnych farm.

Zwolennicy wytwarzania energii z wiatru w Polsce chcą postawić przy naszym wybrzeżu wysokie na kilkadziesiąt metrów turbiny, które miałyby stanąć 20 km od brzegu, m.in. na wysokości Słupska i Kołobrzegu. Koszt budowy farmy wiatrowej to ok. 5-6 mld zł . Jedna turbina może działać przez 20-25 lat.

Na razie jednak w Polsce nie ma przepisów pozwalających na budowę wiatraków w morzu i nie wiadomo, kiedy powstanie ustawa w tej sprawie. Ponadto proponowana lokalizacja leży w pobliżu terenów chronionych programem NATURA 2000.

Optymiści mają jednak nadzieję, że pierwsze polskie turbiny na Bałtyku zaczną pracować w 2015 r. - czytamy w gazecie.

(źródło: Cire.pl/Onet.pl, PAP)