Nowe przepisy ograniczą dostęp do unijnego wsparcia na budowę wiatraków (28 Sep 2009)
Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”, przez niekorzystną zmianę przepisów inwestorzy mogą stracić ostatnią okazję, by skorzystać z unijnych dotacji na budowę farm wiatrowych.
Na początku września weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi firmy starające się o pieniądze z Unii Europejskiej na budowę farm wiatrpwych, muszą składając wniosek równocześnie przedstawić roczne badanie siły wiatru.

Zmiana przepisów nastąpiła tuż przed ogłoszeniem ostatniego konkursu na unijne dotacje. "Dziennik Gazeta Prawna" zwraca uwagę, że stawia to w niekorzystnej sytuacji firmy, które jeszcze nie rozpoczęły badań siły wiatru albo prowadzą je dopiero od kilku miesięcy.

Z informacji „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że pomysłodawcą nowego rozwiązania jest Ministerstwo Gospodarki, które uważa, że przedsiębiorcy ubiegający się wcześniej o dotacje z UE zawyżali dane na temat czasu pracy poszczególnych farm wiatrowych. Z ich szacunków wynikało, że farma może pracować 3 tys. godzin w roku, podczas, gdy najwyższy obecnie uzyskiwany rezultat to około 2,7 tys. godzin w roku.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego potwierdza, że nowe kryteria mają ułatwić wybór najlepszych projektów. Chce ograniczyć także ogromne zainteresowanie unijnymi dotacjami na OZE. Budżet kwietniowego konkursu wynosił niecałe 750 mln zł, podczas gdy firmy zgłosiły projekty o wartości 3,1 mld zł. W ostatnim konkursie do podziału będzie około 550 mln zł.

(źródło: Cire.pl/Gazeta Prawna)